IT Knowledge

Git co to znaczy i jak zacząć z niego korzystać w 2026 roku

28.02.2026
Git co to znaczy i jak zacząć z niego korzystać w 2026 roku

Wpisując w wyszukiwarkę „git co to znaczy”, można natknąć się na dwa zupełnie różne światy. W języku potocznym „git” to po prostu określenie czegoś fajnego, dobrego, w porządku. Jednak w branży IT to słowo ma znacznie potężniejsze znaczenie. Git to absolutny fundament nowoczesnego programowania — zaawansowany system kontroli wersji, bez którego dzisiejszy development byłby praktycznie niemożliwy.

Czym tak naprawdę jest Git i dlaczego go potrzebujesz?

Wyobraź sobie, że piszesz książkę razem z dziesięcioma innymi autorami. Wszyscy pracujecie na jednym pliku tekstowym, każdy zapisuje swoje zmiany. Po chwili robi się totalny bałagan. Ktoś przypadkowo nadpisuje pracę kolegi, inna osoba kasuje kluczowy akapit, a Ty nie masz zielonego pojęcia, która wersja dokumentu jest tą ostateczną. Prawdziwy koszmar, prawda?

Dokładnie tak samo wyglądałoby tworzenie oprogramowania bez odpowiednich narzędzi. I tutaj z pomocą przychodzi Git.

Git rozwiązuje ten problem w genialnie prosty sposób. Działa jak precyzyjny wehikuł czasu dla Twojego kodu. Zamiast bezmyślnie nadpisywać pliki, Git tworzy „migawki” (snapshots) całego projektu za każdym razem, gdy świadomie zapisujesz zmiany. Dzięki temu masz pod ręką pełną i nienaruszoną historię każdej modyfikacji.

Fundament nowoczesnego developmentu

Jednak Git to coś więcej niż tylko narzędzie do robienia kopii zapasowych. Jego prawdziwa moc tkwi w tym, jak genialnie ułatwia pracę zespołową. Pozwala programistom jednocześnie i niezależnie od siebie rozwijać różne funkcje w osobnych, bezpiecznych gałęziach (ang. branches). Dopiero gdy praca jest w 100% gotowa, można ją w kontrolowany sposób połączyć z główną wersją projektu.

Takie podejście całkowicie eliminuje chaos i pozwala na:

  • Śledzenie każdej zmiany: Wiesz dokładnie, kto, co i kiedy zmienił w kodzie. Koniec z domysłami.
  • Bezpieczne eksperymentowanie: Chcesz przetestować nowy, szalony pomysł? Tworzysz nową gałąź i działasz bez obaw, że zepsujesz działającą aplikację.
  • Łatwe cofanie błędów: Coś poszło nie tak po wdrożeniu? Jednym poleceniem możesz wrócić do dowolnej poprzedniej, stabilnej wersji kodu.
  • Efektywną współpracę: Dziesiątki, a nawet setki programistów mogą pracować nad jednym projektem, nie wchodząc sobie w drogę.

W Polsce, gdzie sektor IT rozwija się w zawrotnym tempie, Git stał się absolutnym standardem. Jego znajomość jest dziś kluczowa dla każdego dewelopera. Jak podaje raport No Fluff Jobs, prognozy na 2025 rok wskazują, że wymóg znajomości Gita pojawi się w aż o 44% większej liczbie ofert pracy w IT w porównaniu do roku poprzedniego. Trend ten napędzają software house'y, które budują coraz bardziej zaawansowane aplikacje. Więcej o kondycji polskiego sektora IT można przeczytać w analizie na rp.pl.

Kluczowe pojęcia w Git, które musisz znać

Zanim przejdziemy dalej, warto poznać kilka podstawowych terminów. To swoisty słownik, który pozwoli Ci swobodnie poruszać się w świecie Gita.

Pojęcie Opis
Repozytorium (Repository) Folder projektu wraz z całą jego historią zmian przechowywaną przez Gita. Może być lokalne (na Twoim komputerze) lub zdalne (np. na GitHubie).
Commit Zapisana „migawka” stanu projektu w danym momencie. Każdy commit ma unikalny identyfikator i opis wyjaśniający, co zostało zmienione.
Branch (Gałąź) Niezależna linia rozwoju w projekcie. Główna gałąź to zazwyczaj main lub master. Nowe funkcje tworzy się w osobnych gałęziach.
Merge (Scalanie) Proces łączenia zmian z jednej gałęzi do drugiej. Na przykład, gdy skończysz pracę nad nową funkcją, scalasz swoją gałąź z gałęzią main.
Push / Pull Komendy do synchronizacji z repozytorium zdalnym. Push wysyła Twoje lokalne commity na serwer, a pull pobiera zmiany z serwera na Twój komputer.

Opanowanie tych pojęć to pierwszy krok do zrozumienia, jak potężnym i elastycznym narzędziem jest Git w codziennej pracy programisty.

Git a procesy w firmie

Wdrożenie Gita to korzyść nie tylko dla programistów, ale dla całego biznesu. Uporządkowany proces tworzenia oprogramowania bezpośrednio przekłada się na wyższą jakość produktu, mniejszą liczbę błędów i szybsze dostarczanie nowych funkcji na rynek.

Co więcej, Git jest fundamentem dla bardziej zaawansowanych praktyk, takich jak DevOps, o którym pisaliśmy w innym artykule. To właśnie dzięki niemu możliwa jest automatyzacja procesów budowania, testowania i wdrażania oprogramowania. Zrozumienie, co to znaczy Git i jak go używać, to dziś podstawowa umiejętność w każdej nowoczesnej firmie technologicznej.

Jak Git myśli o Twoim kodzie?

Żeby naprawdę zrozumieć, o co chodzi w Gicie i jak go używać, musimy zajrzeć głębiej, pod maskę. Trzeba pojąć jego filozofię działania. W przeciwieństwie do starszych systemów, które zapisywały głównie różnice między kolejnymi wersjami plików, Git ma zupełnie inne podejście.

Wyobraź sobie, że zamiast tworzyć listę zmian, Git przy każdym zatwierdzeniu (czyli commicie) robi „migawkę” (snapshot) całego projektu. To tak, jakbyś za każdym razem robił zdjęcie całego folderu z kodem, a nie tylko notował, co się w nim zmieniło. Jeśli jakiś plik pozostał nietknięty, Git nie tworzy jego nowej kopii, a jedynie zapisuje odnośnik do poprzedniej, identycznej wersji. Dzięki temu jest niesamowicie szybki i niezawodny, zwłaszcza przy operacjach takich jak przełączanie się między gałęziami czy przeglądanie historii.

Rozproszona natura i historia na Twoim dysku

Kluczową cechą, która wyróżnia Gita, jest jego rozproszona natura. Kiedy klonujesz repozytorium, nie pobierasz tylko najnowszej wersji plików. Na swój dysk ściągasz kompletną historię całego projektu – każdy commit, każdą gałąź, każdą zmianę od samego początku istnienia kodu.

To oznacza, że każdy programista w zespole ma u siebie pełne, autonomiczne repozytorium. Możesz spokojnie pracować, tworzyć commity, przeglądać historię i eksperymentować z kodem, nawet będąc offline, bez dostępu do centralnego serwera. Synchronizacja z resztą zespołu następuje dopiero wtedy, kiedy jesteś na to gotów.

W polskich software house'ach Git to fundament efektywnej współpracy. Commity i pull requesty pozwalają śledzić postępy niemal w czasie rzeczywistym. Znajomość tego narzędzia jest dziś absolutnie kluczowa na rynku pracy. Jak pokazują dane z raportu Hays, mimo że tylko 47% pracowników IT pozytywnie ocenia swoje perspektywy, biegłość w Gicie może podnieść szanse na zatrudnienie nawet o 60%, zwłaszcza w rosnących sektorach jak cyberbezpieczeństwo. Więcej o trendach na polskim rynku IT przeczytasz w analizie opublikowanej w ITwiz.

Trzy stany, w jakich mogą być Twoje pliki

Pracując z Gitem, musisz wiedzieć, że stale monitoruje on pliki w Twoim projekcie, które mogą znajdować się w jednym z trzech głównych stanów. Zrozumienie tego podziału to podstawa płynnej pracy:

  1. Zmodyfikowany (Modified): Zmieniłeś coś w pliku, ale zmiana nie została jeszcze zapisana w lokalnej bazie danych Gita. To po prostu plik z niezapisanymi zmianami.
  2. Śledzony/Dodany do poczekalni (Staged): Oznaczyłeś zmodyfikowany plik w jego obecnej wersji jako część Twojego następnego commita. Innymi słowy, wrzuciłeś go do specjalnego miejsca zwanego „poczekalnią” (staging area), przygotowując go do zatwierdzenia.
  3. Zatwierdzony (Committed): Twoje zmiany zostały bezpiecznie zapisane w lokalnym repozytorium. Stały się oficjalną częścią historii projektu w postaci nowego commita.

Poniższa mapa pojęć świetnie wizualizuje, jak Git łączy kluczowe koncepcje – takie jak śledzenie zmian, praca zespołowa i możliwość cofania błędów – w jeden, spójny system.

Mapa pojęć o Git. Git zarządza śledzeniem zmian, ułatwia pracę zespołową i umożliwia cofanie błędów.

Jak widać na grafice, sercem Gita jest zarządzanie historią projektu. To właśnie ta funkcja umożliwia zarówno bezpieczną pracę indywidualną, jak i skomplikowaną współpracę w zespole. I to właśnie ten model myślenia odróżnia go od innych narzędzi.

Twoje pierwsze kroki z podstawowymi komendami Git

Kiedy już czujesz, o co chodzi w filozofii Gita, pora zakasać rękawy i przejść do praktyki. Na szczęście wystarczy opanować kilka podstawowych poleceń, żeby zacząć sprawnie zarządzać kodem. Szybko zobaczysz, że to one stanowią 90% codziennej pracy i pozwalają pewnie poruszać się po historii projektu.

Jak rozpocząć projekt z Gitem

Na start masz dwie główne ścieżki. Możesz albo zainicjować repozytorium w folderze, w którym masz już jakiś kod, albo sklonować projekt, który już gdzieś istnieje – na przykład na GitHubie.

  1. Tworzenie nowego repozytorium: Załóżmy, że masz folder z plikami projektu, który do tej pory nie był śledzony przez Gita. Wystarczy, że otworzysz w nim terminal i wpiszesz prostą komendę: git init To polecenie tworzy w Twoim katalogu ukryty podfolder .git. Od teraz to właśnie tam będzie przechowywana cała magia, czyli pełna historia zmian Twojego projektu.

  2. Klonowanie istniejącego repozytorium: A co, jeśli chcesz dołączyć do projektu, który już żyje swoim życiem online? Wtedy używasz komendy git clone i podajesz adres URL repozytorium: git clone https://adres.do.repozytorium/projekt.git W ten sposób Git pobierze na Twój komputer cały projekt razem z jego kompletną historią. To jak wejść do wehikułu czasu i mieć wgląd we wszystkie dotychczasowe zmiany.

Zapisywanie zmian w Gicie

Proces zapisywania zmian w Gicie jest logiczny i składa się z dwóch etapów. Najpierw wybierasz, które konkretnie modyfikacje chcesz zapisać (dodajesz je do tzw. „poczekalni”, czyli staging area). Dopiero potem zatwierdzasz je jednym ruchem, tworząc nowy, trwały punkt w historii projektu.

Warto to podkreślić: Git nie zapisuje wszystkiego automatycznie. Daje Ci pełną kontrolę nad tym, co trafia do historii. Dzięki temu możesz precyzyjnie grupować zmiany, co jest bezcenne przy pracy nad złożonymi funkcjonalnościami.

Twoim absolutnie najważniejszym poleceniem na co dzień będzie git status. Używaj go bez wahania. W każdej chwili pokaże Ci, które pliki zmodyfikowałeś, które czekają na zatwierdzenie, a które są zupełnie nowe i nieśledzone przez Gita. To Twoje centrum dowodzenia.

Gdy już wiesz, co chcesz zapisać, używasz komendy git add. Jeśli chcesz dodać jeden konkretny plik, wpisujesz: git add nazwa_pliku.js

A jeśli chcesz dodać wszystkie zmienione pliki w bieżącym folderze, co jest bardzo częstą praktyką, po prostu użyj kropki: git add .

Po dodaniu plików do poczekalni, nadszedł czas, by je zatwierdzić, czyli stworzyć commit. Pomyśl o tym jak o zrobieniu zdjęcia projektowi w idealnym momencie. Użyjesz do tego komendy git commit z flagą -m, która pozwala od razu dodać zwięzły opis zmiany: git commit -m "Dodano formularz logowania z walidacją"

Dobry opis commita to sztuka sama w sobie i jest niesamowicie ważny. To wiadomość dla Ciebie z przyszłości oraz dla reszty zespołu, która wyjaśnia, dlaczego dana zmiana została wprowadzona.

Potrzebujesz wsparcia w projekcie IT?

Skontaktuj się z nami, a nasi inżynierowie pomogą Ci wdrożyć najlepsze praktyki, w tym Git, aby zapewnić jakość i stabilność Twojego oprogramowania.

Te proste komendy to fundament pracy z Gitem. Regularne ich używanie szybko wejdzie Ci w krew, podobnie jak inne dobre nawyki programistyczne – na przykład refaktoryzacja kodu, o której więcej przeczytasz w naszym artykule.

Sekret efektywnej pracy zespołowej w Git

Gdyby Git polegał tylko na zapisywaniu zmian w jednej, liniowej historii, szybko stałby się wąskim gardłem. Wyobraź sobie, że każda próba wprowadzenia nowej funkcji lub naprawy błędu przez jednego dewelopera blokowałaby pracę całego zespołu. Brzmi jak koszmar, prawda? Na szczęście tu do gry wchodzi prawdziwa supermoc Gita, czyli gałęzie (branches).

Gruba lina z węzłem, z której rozchodzą się kolorowe nici, symbolizująca jedność i różnorodność.

Pomyśl o gałęziach jak o równoległych wymiarach Twojego projektu. Główna gałąź, tradycyjnie nazywana main (kiedyś master), zawiera stabilny, działający kod. Gdy chcesz zacząć pracę nad czymś nowym, tworzysz od niej odnogę – swoją własną, bezpieczną przestrzeń do eksperymentów.

Tworzenie i praca na gałęziach

Wbrew pozorom gałąź to nie jest cała kopia projektu. To w rzeczywistości nic innego jak lekki, ruchomy wskaźnik na konkretny commit. Dzięki temu tworzenie nowej gałęzi jest błyskawiczne i niemal nic nie kosztuje pod względem zasobów.

Aby stworzyć nową gałąź, na przykład dla nowej funkcji logowania, używasz prostej komendy: git branch feature/login-form

Samo stworzenie gałęzi to jednak za mało – musisz jeszcze się na nią „przełączyć”, żeby zacząć na niej pracować. Służy do tego polecenie git checkout: git checkout feature/login-form

Można też sprytnie połączyć obie te operacje w jedno polecenie, używając flagi -b. To bardzo popularna praktyka: git checkout -b fix/bug-123

Od tego momentu wszystkie Twoje commity będą zapisywane w tej nowej, odizolowanej gałęzi. Nie wpłyną one w żaden sposób na stabilny kod w main, więc reszta zespołu może spokojnie kontynuować swoją pracę, a Ty masz pełną swobodę.

Łączenie pracy, czyli scalanie gałęzi

Gdy Twoja praca w osobnej gałęzi jest już skończona, przetestowana i gotowa do wdrożenia, nadchodzi czas, by połączyć ją z powrotem z główną linią projektu. Ten proces nazywamy scalaniem (merging).

Aby to zrobić, najpierw wracasz na gałąź docelową (np. main), a następnie wykonujesz komendę git merge, podając nazwę gałęzi, którą chcesz „wchłonąć”: git checkout main git merge feature/login-form

Git sprytnie analizuje historię obu gałęzi i w większości przypadków samodzielnie łączy zmiany. Zwykle cały proces przebiega gładko i bezproblemowo.

Czasem jednak pojawiają się konflikty. Dzieje się tak, gdy Ty i inny programista zmodyfikowaliście ten sam fragment kodu w różnych gałęziach. Git nie wie wtedy, która wersja jest poprawna, i zatrzymuje proces scalania, prosząc Cię o ręczne rozwiązanie problemu. Spokojnie, to normalna część pracy – opanowanie rozwiązywania konfliktów to jedna z kluczowych umiejętności w pracy zespołowej.

Warto zauważyć, że powszechna adopcja Gita w Polsce jest ściśle powiązana z dynamicznym rozwojem sektora IT. Od 2015 roku eksport polskich usług IT wzrósł z 2,5 mld do 8 mld euro, a Git odegrał w tym kluczową rolę, umożliwiając efektywną, globalną współpracę. Jak wskazują analizy, Git jest także fundamentem dla dynamicznie rosnących dziedzin, takich jak AI/ML, gdzie narzędzia do wersjonowania danych, np. MLflow, bazują na jego mechanizmach. Jeśli chcesz lepiej poznać te trendy, zerknij na pełny raport o rynku pracy IT.

Porównanie popularnych modeli pracy w Git

Istnieje kilka sprawdzonych strategii (workflow) organizowania pracy z gałęziami, które pomagają utrzymać porządek w projekcie. Wybór odpowiedniej metody zależy od wielkości zespołu, charakteru projektu i tego, jak często wydajecie nowe wersje oprogramowania.

Poniższa tabela zestawia najpopularniejsze z nich.

Porównanie popularnych modeli pracy w Git

Workflow Główne założenie Najlepszy dla
GitFlow Bardzo ustrukturyzowany model z oddzielnymi gałęziami dla funkcji, poprawek i wydań. Używa gałęzi master i develop. Dużych projektów z planowanymi cyklami wydawniczymi (np. aplikacje desktopowe).
GitHub Flow Prostszy model, w którym gałąź main jest zawsze gotowa do wdrożenia. Każda zmiana powstaje na osobnej gałęzi, a po review jest od razu scalana z main. Zespołów stosujących Continuous Integration i Continuous Deployment (CI/CD), np. w aplikacjach webowych.
Trunk-Based Development Wszyscy deweloperzy pracują na jednej, głównej gałęzi (trunk). Zmiany są małe, częste i szybko integrowane. Doświadczonych zespołów, które mają solidne procesy automatycznych testów i ciągłej integracji.

Każdy z tych modeli ma swoje plusy i minusy. Najważniejsze, to wybrać taki, który najlepiej pasuje do dynamiki Twojego zespołu i specyfiki projektu, a następnie konsekwentnie go stosować.

GitHub i GitLab, czyli jak przenieść współpracę do chmury

Lokalne repozytorium Gita jest niezwykle użyteczne, ale jego prawdziwy potencjał ujawnia się dopiero w połączeniu z platformami chmurowymi takimi jak GitHub czy GitLab. Te serwisy to znacznie więcej niż tylko zdalna kopia zapasowa Twojego kodu – to prawdziwe centra dowodzenia dla całego projektu i zespołu.

Trzy laptopy na białym stole z cyfrową chmurą danych i folderami nad nimi, symbolizujące współpracę.

Dzięki podłączeniu do repozytorium zdalnego praca wszystkich członków zespołu może być płynnie synchronizowana. Służą do tego dwie kluczowe komendy, które stanowią most między Twoim komputerem a chmurą.

  • git push: Ta komenda wysyła Twoje lokalne, zatwierdzone commity do zdalnego repozytorium. W ten sposób dzielisz się swoją pracą z resztą zespołu.
  • git pull: Z kolei ta pobiera najnowsze zmiany ze zdalnego repozytorium i automatycznie scala je z Twoją bieżącą gałęzią. Dzięki temu masz pewność, że zawsze pracujesz na aktualnej wersji kodu.

Rewolucja we współpracy, czyli Pull Request

Jednak to, co naprawdę odmieniło pracę zespołową, to mechanizm znany jako Pull Request (w GitLabie nazywany Merge Request). To formalna prośba o włączenie Twoich zmian z jednej gałęzi do innej — zazwyczaj do głównej gałęzi main. To coś znacznie więcej niż zwykłe scalenie kodu.

Pull Request otwiera przestrzeń do dyskusji i przeglądu kodu (code review). Zanim Twoje zmiany zostaną zaakceptowane, inni programiści mogą je przejrzeć, zadać pytania, a także zasugerować poprawki. To fundamentalny proces zapewniania jakości w nowoczesnych projektach.

Proces code review to nie tylko wyłapywanie błędów. To także doskonała okazja do dzielenia się wiedzą, ujednolicania stylu kodowania w zespole i wspólnego uczenia się najlepszych praktyk.

Dzięki temu mechanizmowi zespoły mogą podnosić jakość oprogramowania w sposób systematyczny i transparentny. Platformy takie jak GitHub oferują zaawansowane narzędzia do komentowania konkretnych linii kodu, co sprawia, że dyskusja staje się precyzyjna i osadzona w kontekście.

Automatyzacja dzięki CI/CD

Platformy zdalne to również centrum automatyzacji. Każdy Pull Request może automatycznie uruchamiać procesy Ciągłej Integracji (Continuous Integration, CI). Co to oznacza w praktyce? Serwer samodzielnie:

  • Uruchamia zestaw testów automatycznych, aby upewnić się, że Twoje zmiany niczego nie zepsuły.
  • Sprawdza, czy kod jest poprawnie sformatowany zgodnie ze standardami przyjętymi w zespole.
  • Buduje aplikację, żeby zweryfikować, czy wszystkie zależności działają poprawnie.

Jeśli którykolwiek z tych kroków zawiedzie, scalenie gałęzi jest blokowane aż do naprawienia problemu. Daje to ogromną pewność, że do głównej gałęzi trafia tylko sprawdzony i działający kod. Podobne mechanizmy automatyzacji są kluczowe w pracy z innymi technologiami, na przykład przy konteneryzacji aplikacji – dowiedz się, czym jest Docker, z naszego przewodnika.

Po pomyślnym przejściu testów i akceptacji zmiany mogą być automatycznie wdrażane na serwer testowy lub produkcyjny. Mówimy wtedy o procesie Ciągłego Dostarczania (Continuous Delivery, CD). W ten sposób Git w połączeniu z platformami zdalnymi tworzy nierozerwalny duet, który jest podstawą efektywnej i bezpiecznej pracy każdego nowoczesnego zespołu deweloperskiego.

Masz pytania o Gita? Oto najczęstsze odpowiedzi

Na koniec naszej podróży po świecie Gita zebraliśmy kilka pytań, które najczęściej pojawiają się u osób stawiających pierwsze kroki z tym narzędziem. Rozwianie tych wątpliwości to świetny sposób, by z większą pewnością i swobodą zacząć pracę z kontrolą wersji.

Czym tak naprawdę różni się Git od GitHub?

To pytanie pojawia się niemal zawsze i naprawdę warto dobrze zrozumieć tę różnicę. Wyobraź sobie, że Git to potężny silnik samochodowy – skomplikowany mechanizm, który wykonuje całą pracę pod maską. Z kolei GitHub (oraz podobne serwisy jak GitLab czy Bitbucket) to cała reszta: karoseria, deska rozdzielcza, nawigacja i system audio.

  • Git to program, który instalujesz lokalnie na swoim komputerze. To on śledzi zmiany w kodzie i stanowi serce całego systemu kontroli wersji. Działa w pełni offline.
  • GitHub to platforma internetowa, która pozwala przechowywać Twoje repozytoria Git w chmurze. Dodaje do tego całą warstwę społecznościową i narzędzia do współpracy: przejrzysty interfejs graficzny, zarządzanie zadaniami (Issues) i kluczowy mechanizm Pull Requestów, służący do przeglądu i dyskusji nad kodem.

Mówiąc najprościej: Git to narzędzie, a GitHub to usługa, która ułatwia korzystanie z tego narzędzia w zespole i dzielenie się kodem z całym światem.

Czy muszę znać komendy, żeby pracować z Gitem?

Nie, nie jest to absolutnie konieczne, chociaż na dłuższą metę bardzo się przydaje. Istnieje wiele świetnych narzędzi z graficznym interfejsem użytkownika (GUI), takich jak Sourcetree, GitKraken czy klienty wbudowane w edytory kodu (np. w VS Code). Pozwalają one „wyklikać” większość operacji zamiast wpisywać komendy.

Narzędzia GUI są rewelacyjne dla początkujących, bo świetnie wizualizują gałęzie, historię zmian i potencjalne konflikty. Mimo to linia komend (CLI) pozostaje najszybszym, najbardziej uniwersalnym i najpotężniejszym sposobem interakcji z Gitem. Daje dostęp do wszystkich, nawet tych najbardziej zaawansowanych funkcji. Wielu profesjonalistów stosuje podejście hybrydowe – używa GUI do przeglądania złożonej historii, a CLI do szybkich, codziennych zadań jak commit, push czy pull.

Co to jest git rebase i kiedy używać go zamiast git merge?

Oba polecenia – git merge i git rebase – służą do tego samego: integrowania zmian z różnych gałęzi. Różnica tkwi w sposobie, w jaki to robią, i w efekcie końcowym, czyli w tym, jak będzie wyglądać historia projektu.

  • git merge tworzy nowy, specjalny commit (tzw. merge commit), który łączy dwie historie w jedną. To bezpieczna i domyślna metoda, która wiernie oddaje chronologiczny zapis wydarzeń w projekcie. Minusem jest to, że przy wielu gałęziach historia może stać się skomplikowana i trudna do odczytania.
  • git rebase działa inaczej. Zamiast tworzyć commit łączący, „przenosi” Twoje commity, umieszczając je na końcu innej gałęzi. W rezultacie historia zostaje przepisana tak, aby wyglądała na idealnie liniową i czystą, jakby wszystkie zmiany powstawały jedna po drugiej.

Jest jedna złota zasada: nigdy nie używaj rebase na gałęziach publicznych (jak main czy develop), z których korzystają inni członkowie zespołu. Używaj go za to do porządkowania swojej prywatnej gałęzi deweloperskiej, zanim podzielisz się nią z resztą zespołu, tworząc Pull Request.

Jak mogę szybko naprawić ostatni commit?

Pomyłki zdarzają się każdemu. Na szczęście Git oferuje proste sposoby na ich naprawienie, o ile działasz szybko i na zmianach, które nie zostały jeszcze wysłane do zdalnego repozytorium.

  1. Chcesz poprawić tylko wiadomość ostatniego commita? Literówka w opisie? Żaden problem. Użyj komendy: git commit --amend Spowoduje to otwarcie edytora tekstu, w którym możesz swobodnie zmienić opis.

  2. Zapomniałeś dodać jakiegoś pliku do commita? To też nie kłopot. Najpierw dodaj brakujący plik do poczekalni (git add nazwa_pliku), a następnie również użyj polecenia: git commit --amend Git nie stworzy nowego commita, lecz dołączy świeżo dodany plik do tego poprzedniego.

Warto pamiętać, że amend modyfikuje historię projektu. Jest to całkowicie bezpieczne dla lokalnych zmian, ale powinno się unikać tej komendy na commitach, które już zostały udostępnione zespołowi. Dbaniem o porządek i przejrzystość historii projektu potwierdzają też trendy w software development na rok 2026, które pokazują, jak ważne w nowoczesnych projektach IT stają się czyste i zrozumiałe zapisy zmian.

Skontaktuj się

Wypełnij formularz, my zajmiemy się resztą.

Nie lubisz formularzy? Zadzwoń do nas bezpośrednio lub napisz maila. Jesteśmy tu, żeby pomóc.